Zielona herbata sekretem długiego życia
13 września 2006, 10:58Chcesz żyć dłużej? Pij zieloną herbatę. Kiedy Japończycy z Tohoku University School of Public Policy w Sendai zbadali 40 tys. swoich rodaków (zarówno kobiety, jak i mężczyzn), okazało się, że szlachetny napój był najbardziej skuteczny w zwalczaniu chorób serca. Nie zmniejszał jednak, jak sugerowały to wcześniej badania na zwierzętach, odsetka osób umierających na nowotwory.
Tylko 0,001% ludzkości oddycha powietrzem, w którym poziom PM2.5 nie przekracza norm WHO
16 marca 2023, 09:30Pierwsze ogólnoświatowe badania zanieczyszczeń pyłem zawieszonym PM2.5 wykazało, że jedynie na 0,18% powierzchni Ziemi stężenie pyłu zawsze jest niższe niż określona przez WHO granica bezpieczeństwa. A czystym powietrzem oddycha zwykle tylko 0,001% ludzkości.
Zwierzęca dojrzewalnia
28 lipca 2011, 08:08Hirara (Eira barbara), drapieżny ssak lądowy z rodziny łasicowatych, gromadzi niedojrzałe owoce, by móc je spokojnie zjeść później. To pierwszy przykład odnoszenia własnych działań do przyszłości, opisany przez naukowców u zwierzęcia spoza rodziny człowiekowatych.
Altruizm działa jak seksualny wabik
8 sierpnia 2016, 10:57Kanadyjscy naukowcy zauważyli, że ludzie, którzy bezinteresownie pomagają innym, są bardziej atrakcyjni dla płci przeciwnej, mają więcej partnerów seksualnych i częściej uprawiają seks.
Po 60 latach udało się sfotografować prakolczatkę górską. Zwierzę żyje w niedostępnym terenie
13 listopada 2023, 17:25W jednym z najmniej zbadanych obszarów świata, Górach Cyklopów w indonezyjskiej prowincji Papua, udało się sfotografować niezwykłe zwierzę – prakolczatkę górską (Zaglossus attenboroughi). Ssak, nazwany na cześć Davida Attenborough, został po raz pierwszy i ostatni zarejestrowany w 1961 roku, kiedy to holenderski botanik znalazł skórę, zęby i fragment czaszki nieznanego wcześniej gatunku. W 1998 roku gatunek został po raz pierwszy opisany zgodnie z zasadami naukowymi, zyskując nazwę Zaglossus attenboroughi. Po długich poszukiwaniach w końcu sfotografowano żywego osobnika.
Usłyszeć nowotwór
18 października 2006, 16:47Naukowcy z University of Missouri-Columbia opracowali technikę zwaną detekcją fotoakustyczną, która pozwala wychwycić dźwięk wydawany przez komórki czerniaka złośliwego. Twierdzą, że ich metoda jest tak czuła, że umożliwia onkologom wykrycie w próbce krwi 10 (!) komórek nowotworowych. To niezwykle ważne, ponieważ ma to miejsce na etapie, zanim dostaną się one do innych narządów, tworząc przerzuty.
Humbaki korzystają z „podwodnego spa” u wybrzeży Australii
8 maja 2023, 10:27Humbaki każdego roku odbywają migrację długości nawet 16 000 kilometrów, przemieszczając się z regionów polarnych w tropiki, gdzie się rozmnażają i wychowują młode. W wędrówkach mogą im jednak przeszkadzać wąsonogi, skorupiaki, które zasiedlają ich skórę. Jeśli będzie ich zbyt dużo, wywołają dodatkowy opór podczas pływania, przez co humbak niepotrzebnie traci energię. Naukowcy z Griffith University zaobserwowali, że humbaki korzystają z „podwodnego spa”, którym pozbywają się wąsonogów, martwego naskórka i nadmiaru bakterii.
Informacja może uciec z czarnej dziury?
12 sierpnia 2011, 11:05Wbrew obecnie panującym poglądom, mówiącym, że z czarnej dziury nic nie może uciec, profesor Samuel Braunstein i doktor Manas Patra z brytyjskiego University of York twierdzą, iż informacja może wydostać się z czarnej dziury.
Odkryto wariant genu ograniczający spożycie kawy
29 sierpnia 2016, 10:47Osoby z pewnym wariantem genu PDSS2 piją mniej kawy. Jak tłumaczą naukowcy ze szkocko-włosko-holenderskiego zespołu, obniża on zdolność komórek do rozkładania kofeiny, przez co alkaloid dłużej utrzymuje się w organizmie.
Policja wezwana do ludzkich szczątków wydobyła zwłoki nastolatka sprzed tysięcy lat
29 stycznia 2024, 12:21W październiku ubiegłego roku policja w Irlandii Północnej została wezwana do ciała znalezionego w bagnie w Bellaghy. Wstępne oględziny nie pozwoliły na stwierdzenie, czy szczątki są współczesne czy nie. Przystąpiliśmy więc do wydobywania ciała zgodnie z wszystkimi procedurami kryminalistycznymi. Działaliśmy tak, by zachować DNA na potrzeby śledztwa. Jednak okazało się, że nie było takiej konieczności, mówi detektyw inspektor Nikki Deehan.

